Bardzo dziękuję za pomoc mojemu ukochanemu kotkowi. Było już ciężko, kotek zachorował na zapalenie trzustki i przestał jeść. Po sesji z Panią Magdą widoczna była poprawa. Kotek zaczął jeść, zmieniła się sierść. Jeszcze obserwujemy, ale widać, że idzie ku dobremu. Serdeczne dzięki za uzdrowienie Mojego Kocurka.
Jesteśmy bardzo wdzięczni Pani Magdzie za uratowanie naszego kotka Pimpusia .Kot był leczony weterynaryjnie (duża trauma).Leczenie okazało się zdiagnozowaniem obrzęku wszystkich narządów wewnętrznych,chorej wątroby i trzustki,wykryciem wirusa kociej białaczki i niewydolności serca.Kotek był w stanie
3 ćwierci do śmierci przykro było patrzeć rokowania żadne.Stan nie był winą lekarzy ale wynikał z ograniczeń medycyny.Działania Pani
Magdy na odległość,porady i homeopatia zaczęły czynić cuda ,świat zrobił się jaśniejszy i o wiele bardziej interesujący.Potwierdzamy również zdolności jasnowidzenia u Pani Magdy.
Jeszcze raz dziękujemy za tą trudną ale pozytywną przygodę.
Dobry wieczór, nie mogę znaleźć, który to był post, jednakże mieliśmy zrobiony przez Panią dwupunkt w czasie transmisji na fb (w moim przypadku chodziło o pracę-tak sobie postanowiłam). Daję więc znać, że znalazłam wreszcie pracę na stałe, a nie tylko prace dorywcze, jak do tej pory.Udało mnie się również raz „wygrać” dwupunkt na bogactwo- i tak się dziś czuję. Jestem wdzieczna, a to prawda, że dobro wraca. Również komuś pomogłam i jestem szczęśliwa, że komuś się powiodło. Należy się dzielić, cuda zdarzają się w naszym życiu ☺️ Dziękuję Pani Madziu i życzę wszystkiego dobrego, szczególnie zdrowka
P. Magdaleno Chcę podziękować za 2 punkt, dzieje się. Mieliśmy 100 euro do końca miesiąca na życie. Obecnie zaczęło się zmieniać, to żona znalazła 100 euro, to mnie jakieś małe „fuchy” wpadają tzn drobne kwoty ale zawsze coś. Niby nic specjalnego, ale chcę powiedzieć że póki co jestem osobą bez pracy (już nie długo). Karzdy grosz się przyda. Dziękuję serdecznie za pomoc i polecam innym pani usługi.
Chcę podziękować za 2 punkt, dzieje się. Mieliśmy 100 euro do końca miesiąca na życie. Obecnie zaczęło się zmieniać, to żona znalazła 100 euro, to mnie jakieś małe „fuchy” wpadają tzn drobne kwoty ale zawsze coś. Niby nic specjalnego, ale chcę powiedzieć że póki co jestem osobą bez pracy (już nie długo). Karzdy grosz się przyda. Dziękuję serdecznie za pomoc i polecam innym pani usługi.
